winda.17
O 15:08 winda wjeżdża na 4 piętro. Wysiadają z niej dwie młode kobiety. Jedna podtrzymuje drugą za łokieć, a spojrzenie ma pełne troski. Druga idzie powoli z lekkim przestrachem. Zatrzymują się przed mieszkaniem eleganckiego mężczyzny. Po dłuższej chwili jedna z nich, ta przestraszona, naciska dzwonek. Cisza. Oczywiście, że cisza, bo elegancki mężczyzna kilka minut wcześniej zjechał na dół. Spóźniły się i powoli dociera to do tej przestraszonej. Dzwoni jeszcze raz, potem głośno stuka palcami w drzwi. "Nie ma go." - mówi zatroskana. Przestraszona opiera czoło o drzwi i zamiera na kilka dłuższych chwil w tej pozycji. W końcu odwraca się, wzdycha i kiwając głową mówi: "Chodźmy". Po co przyszły i czy jeszcze wrócą?
No comments:
Post a Comment