Feb 1, 2014

winda.19
O 22:50 winda wjeżdża na 6 piętro. Wysiadają z niej trzy kobiety w wieku około 60 lat. Dwie z nich śmieją się tak bardzo, że łzy płyną im z oczu, a jedna musi przystanąć, żeby złapać oddech. Trzecia uśmiecha się z rozbawieniem. Wracają z Filharmonii, jednego z niewielu miejsc, w których można poczuć się jak w dawnych latach. Jest rok 2043, ale puzony, kontrabasy i kotły nadal brzmią równie wspaniale co 30 lat temu.

No comments:

Post a Comment